Wesele z mniejszym śladem: praktyczne rozwiązania

Ekologiczne wesele nie polega na rezygnacji z przyjęcia, tylko na innym doborze rozwiązań. Większość zmian jest niewidoczna dla gości, część obniża koszty, a niektóre, jak kwiaty w doniczkach czy upominki z nasionami, goście zapamiętują lepiej niż standardowe. Poniżej obszary, w których da się najwięcej zmienić bez straty na jakości.
Zaproszenia i papeteria
Największą różnicę robi rezygnacja z wielostronicowego zestawu w kopercie z podszewką. Elektroniczne zaproszenie z prostą stroną, na której goście potwierdzają obecność, wystarcza większości par; dla starszych gości można wydrukować kilkanaście sztuk. Potwierdzenia zbierane w formularzu online oszczędzają też karty odpowiedzi i znaczki zwrotne. Jeśli papier ma zostać, wybierzcie papier z recyklingu lub z domieszką bawełny, jeden format zamiast zestawu wkładek i druk bez folii, która uniemożliwia recykling. Menu na stołach może być jedno na stół, a nie przy każdym nakryciu.
Kwiaty sezonowe i lokalne
Kwiaty z polskich upraw nie przyleciały samolotem i są tańsze niż importowane róże w środku zimy. Zapytajcie florystę, co rośnie w miesiącu waszego ślubu, i zbudujcie paletę od tego. Jeśli marzy wam się konkretny gatunek spoza sezonu, użyjcie go tylko w bukiecie panny młodej, a resztę dekoracji zbudujcie z tego, co dostępne. Rośliny w doniczkach, zioła, lawenda czy niewielkie drzewka, zdobią stoły, a po weselu trafiają do gości lub do waszego ogrodu. Zieleń cięta w dużych ilościach, na przykład gałęzie, daje efekt przy mniejszej liczbie kwiatów.
Dekoracje wielokrotnego użytku
Wypożyczalnie mają świeczniki, wazony, lampiony, ścianki i tkaniny w każdym stylu; zwrot po weselu oznacza brak pudeł w piwnicy. Jeśli kupujecie, wybierajcie rzeczy, które zostaną w domu: szklane słoje, drewniane skrzynki, koce dla gości. Papeterię na stoły, numerki i tablicę usadzenia zróbcie z tektury lub drewna, które można wykorzystać ponownie. Unikajcie konfetti z plastiku, balonów foliowych i jednorazowych dekoracji z pianki. Zamiast świec parafinowych wybierzcie te z wosku sojowego lub pszczelego.
Menu i catering
Menu sezonowe jest po prostu lepsze: truskawki w czerwcu, dynia w październiku. Poproście o ograniczenie liczby dań na rzecz jakości i o produkty od lokalnych dostawców. Wersja wegetariańska jako jedno z dań głównych, a nie tylko na życzenie, zmniejsza ślad węglowy całego menu bardziej niż jakakolwiek inna decyzja kuchenna. Ustalcie z salą, że resztki jedzenia pakuje się gościom na wynos w papierowych pudełkach albo trafiają do organizacji odbierającej żywność. Napoje z dużych butelek lub z beczki zamiast małych, woda w karafkach, słomki papierowe lub żadne. Plastikowe kubki i sztućce na plenerze zastąpcie wypożyczoną zastawą.
Upominki dla gości
Zamiast drobiazgów, które lądują w szufladzie: torebki nasion kwiatów polnych, sadzonki ziół, lokalny miód w małym słoiku, mydło zawinięte w papier. Etykieta z datą i imionami wystarczy za dekorację. Jedna sztuka na parę lub rodzinę zamiast na osobę ogranicza ilość odpadów o połowę.
Miejsce blisko gości i wspólny transport
Najwięcej emisji generują dojazdy gości. Miejsce wybrane blisko większości zaproszonych, ślub i wesele w jednym budynku albo w odległości spaceru, autokar z centrum miasta zamiast trzydziestu samochodów: to konkretne decyzje, które da się policzyć. Na zaproszeniu podajcie informację o wspólnym transporcie i zachęćcie do jazdy kilku osób jednym autem. Noclegi na miejscu skracają trasy następnego dnia.
Suknia i garnitur
Suknia noszona raz przez kilka godzin to jeden z najmniej ekologicznych elementów wesela. Rozwiązania: suknia z drugiej ręki po przeróbkach, wypożyczenie, model, który po skróceniu nadaje się na inne okazje, albo suknia od projektantki szyjącej z resztek tkanin. Garnitur pana młodego z założenia powinien służyć dłużej, więc lepiej dobrać go tak, żeby pasował na co dzień. Druhny mogą wybrać sukienki w ustalonym kolorze z własnych szaf.
Co zrobić z kwiatami po weselu
Bukiety i kompozycje ze stołów rozdajcie gościom przy wyjściu, a to, co zostanie, zawieźcie następnego dnia do domu opieki, hospicjum lub szpitala; wiele placówek chętnie je przyjmuje, wystarczy zapytać dzień wcześniej. Kwiaty w doniczkach posadźcie w ogrodzie. Płatki i zieleń nadają się na kompost.
Nie musicie wprowadzić wszystkiego naraz. Wybierzcie trzy obszary, które najbardziej do was pasują, i zróbcie je porządnie; to lepsze niż deklaracja bez pokrycia.
