Niski kok do ślubu: dla kogo i w jakiej wersji

18 grudnia 2019
Niski kok do ślubu: dla kogo i w jakiej wersji

Niski kok od lat nie wychodzi z listy najczęściej wybieranych fryzur ślubnych, i trudno się dziwić: odsłania szyję, trzyma się cały dzień i pasuje do welonu w każdej długości. Sprawdźcie, kiedy jest dobrym wyborem i jak go dopasować do sukni.

Dla jakich włosów i dekoltów

Najlepiej wychodzi na włosach od długości ramion w dół. Cieńsze włosy można wypełnić dopinką albo wałkiem, gęste wymagają za to solidnego spięcia. Przy krótszych włosach fryzjerka może dopiąć treskę, ale wtedy jej kolor trzeba dobrać z wyprzedzeniem. Niski kok podkreśla plecy, więc pasuje do sukni z ozdobnym tyłem, dekoltem w kształcie litery V lub gorsetem. Przy wysokiej stójce lepiej sprawdzi się gładka, przylegająca wersja.

Warianty

  • Gładki, z przedziałkiem pośrodku lub z boku: elegancki, do sukni minimalistycznych i satynowych.
  • Luźny, z wypuszczonymi pasmami przy twarzy: do stylu boho i rustykalnego.
  • Pleciony, z warkoczem owiniętym wokół koka: do sukni koronkowych.
  • Z dodatkami: welon wpięty nad kokiem lub pod nim, ozdobny grzebień, kilka żywych kwiatów z bukietu.

Przygotowanie i próba

Umyjcie włosy dzień wcześniej, nie rano: świeżo umyte są zbyt śliskie i wsuwki się z nich wysuwają. Próbną fryzurę zróbcie 4-6 tygodni przed ślubem, w dniu próbnego makijażu, i zabierzcie na nią welon oraz zdjęcie sukni. Na próbie sprawdźcie też, jak fryzura wygląda z profilu i z tyłu, bo z tej strony goście będą ją oglądać podczas ceremonii najdłużej.

Trwałość przez całe wesele

Dobrze zrobiony niski kok wytrzymuje ceremonię, sesję i kilka godzin tańca. Poproście fryzjerkę o zapas wsuwek i mały lakier do torebki. Po zdjęciu welonu miejsce po grzebieniu można zakryć kwiatem albo delikatnie rozluźnić pasma.