Dziesięć filmów o weselach na wieczór we dwoje

Wieczór z filmem w trakcie przygotowań do ślubu to więcej niż odpoczynek. Komedie o weselach pokazują z dystansem to, co para właśnie przeżywa: kłótnie o listę gości, rodziców z własną wizją, przesadzone dekoracje i chaos ostatniej doby. Po takim seansie łatwiej spojrzeć na własne przygotowania z humorem. Poza tym filmy to kopalnia pomysłów na styl, muzykę i miejsca. Poniżej dziesięć tytułów, które oglądane we dwoje mają dodatkowy sens. Kolejność jest dowolna, choć komedie lepiej zostawić na wieczory po trudniejszych ustaleniach.
Komedie, które uczą dystansu
- Moje wielkie greckie wesele. Kobieta z dużej, hałaśliwej rodziny greckiej wychodzi za mężczyznę spoza swojej kultury. Film o tym, że rodzina pary młodej ma zawsze coś do powiedzenia. Do zapamiętania: wesele, które łączy dwie tradycje, może być najlepszą zabawą wieczoru.
- Ojciec panny młodej. Ojciec dowiaduje się, że jego córka wychodzi za mąż, i przeżywa każdą decyzję jak własną. Historia o kosztach, emocjach i wypuszczaniu dziecka w świat. Dobrze obejrzeć ją z rodzicami: pomaga zrozumieć ich perspektywę.
- Wesele Muriel. Bohaterka marzy o ślubie bardziej niż o mężu. Gorzko-słodka komedia z Australii, z piosenkami ABBY w tle. Wniosek na czas przygotowań: wesele to jeden dzień, małżeństwo to reszta życia.
- Polowanie na druhny. Dwóch kolegów wkrada się na cudze wesela, aż jedno z nich zmienia ich plany. Film przypomina, jak bardzo wesele jest imprezą dla gości i jak wiele zależy od dobrej zabawy na parkiecie.
- Mój chłopak się żeni. Bohaterka na kilka dni przed ślubem przyjaciela próbuje go odwieść od decyzji. Komedia o zazdrości i o tym, kogo naprawdę warto mieć obok w dniu ślubu. Praktyczna lekcja: listę gości układajcie razem i bez pośpiechu.
Muzyka, słońce i plenery
- Mamma Mia! Ślub na greckiej wyspie, trzech potencjalnych ojców panny młodej i piosenki ABBY. Dobry film, jeśli planujecie wesele w plenerze: białe tkaniny, lampiony, tańce na tarasie i muzyka, którą znają wszyscy goście.
- Wesele w Sorrento. Rodziny narzeczonych zjeżdżają do włoskiej willi na kilka dni przed uroczystością. Spokojny, dojrzały film o drugiej szansie. Inspiracja dla par planujących kameralny ślub z gośćmi zakwaterowanymi w jednym miejscu.
- Narzeczony mimo woli. Szefowa i asystent udają narzeczonych, a ślub ma się odbyć w rodzinnym domu na Alasce. Komedia o tym, jak rodzina angażuje się w cudze wesele. Do zapamiętania: kameralne przyjęcie w domu też potrzebuje planu.
Rodzina i emocje
- Uciekająca panna młoda. Dziennikarz opisuje kobietę, która trzy razy uciekła sprzed ołtarza. Film o presji otoczenia i o tym, że ślub ma być decyzją pary, nie rodziny. Lekcja: jeśli coś w planach was uwiera, powiedzcie o tym wcześniej niż w dniu ślubu.
- Rachel wychodzi za mąż. Siostra panny młodej wraca z ośrodka terapii na rodzinne wesele. Poważny dramat, ale pokazane w nim przyjęcie, domowe, wielokulturowe, z muzyką graną na żywo przez gości, to jeden z najciekawszych obrazów wesela w kinie.
Jak zrobić z tego wieczór filmowy
Oglądajcie z kartką pod ręką. Po każdym filmie zapiszcie jedną rzecz, która wam się spodobała, i jedną, której chcecie uniknąć. Po kilku seansach z takich notatek wyłania się lista: rodzaj muzyki, atmosfera miejsca, sposób, w jaki goście wchodzą w interakcje. To dobry materiał na rozmowę z konsultantem, florystą czy DJ-em, bo obraz mówi więcej niż opis. Dobrym pomysłem jest też seans z rodzicami albo świadkami: wspólny śmiech z filmowego ojca panny młodej rozładowuje napięcia, które przy przygotowaniach pojawiają się w każdej rodzinie. A jeśli przygotowania zaczynają was męczyć, wybierzcie komedię i po prostu odpocznijcie.
